Zakładanie blokad parkingowych

W bardzo wielu wspólnotach mieszkaniowych brakuje dostatecznej liczby miejsc parkingowych. Jest to dla właścicieli lokali niezwykle istotna bolączka. Wspólnoty, których teren nie jest ogrodzony lub wjazd nań nie jest zabezpieczony w inny sposób np. szlabanami, czy blokadami, borykają się z zajmowaniem miejsc parkingowych przez osoby postronne. Często pojawia się pokusa zakładania blokad na koła nieprawidłowo parkujących pojazdów. Czy jest to jednak legalne?

Orzecznictwo nie jest w tej kwestii jednolite. I tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 7 maja 2009 r. (sygn. akt VI ACa 1124/08) orzekł, że uchwała podjęta przez pozwaną wspólnotę, zgodnie z którą „w przypadku zaparkowania poza miejscem wyznaczonym będą stosowane sankcje karne w postaci montażu blokady, bądź odholowania na płatny parking strzeżony, na koszt właściciela nieprawidłowo zaparkowanego samochodu”, jest sprzeczna z przepisami prawa. Sąd podkreślił, że sposób uregulowania w ustawodawstwie kwestii zakładania blokad na koła pojazdów wskazuje na to, że tego typu rozwiązanie należy traktować jako daleko idący środek represji. Stosowanie blokad jako środka represji ograniczającego prawo własności pozostaje tym samym w wyłącznej sferze władztwa państwa.

Zgodnie z art. 64 Konstytucji RP własność może być ograniczona jedynie w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. Środki tego typu mogą być więc stosowane wyłącznie na podstawie wyraźnego i nie budzącego żadnych wątpliwości upoważnienia ustawowego. Każda ingerencja w prawo własności stanowi środek ostateczny i może być dokonywana dopiero w sytuacji, gdy inne środki zawiodą, i to tylko ze względu na ważną wartość mocniej chronioną (zasada hierarchiczności wartości chronionych przez prawo). Wartością taką jest np. ważny interes publiczny, zdrowie czy życie. Zgodnie zaś z art. 130a ust. 4 ustawy z 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 1997 r. Nr 98 poz. 602, dalej: uprd) uprawnieniem do stosowania blokad na koła pojazdów dysponują tylko policja i straż miejska oraz gminna. Żaden przepis nie daje takiego uprawnienia wspólnocie mieszkaniowej czy też wynajętym przez nią osobom fizycznym lub prawnym, w szczególności uprawnienia takiego nie daje art. 13 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. z 2020 r. poz. 1910). Samodzielne przyznanie sobie takiego uprawnienia przez wspólnotę mieszkaniową musi więc zostać uznane za sprzeczne z prawem.


Regulamin korzystania z dróg

Również Sąd Okręgowy w Katowicach, w wyroku z 23 czerwca 2017 r. (sygn. akt IV Ca 314/17), orzekł, że zakładanie blokad na kola pojazdów przez osoby utrzymujące porządek w zakresie parkowania, działające w imieniu lub na rzecz zarządcy terenu, jest bezprawne. Nie ulega bowiem wątpliwości, że regulamin korzystania z dróg wewnętrznych wprowadzony przez zarządcę nieruchomości (np. wspólnotę) i upoważniający firmę administrującą do karania użytkowników pojazdów przez zakładanie blokad pozostaje w sprzeczności z przepisami prawa. Zakładanie blokad jest w takiej sytuacji środkiem nieuprawnionej represji mającym na celu wyegzekwowanie żądanej opłaty. Jest to środek ingerujący w prawo własności, które zgodnie z Konstytucją może być ograniczone wyłącznie w drodze ustawy.

Zakładanie blokad na koła pojazdu jest niedopuszczalne również z punktu widzenia przepisów art. 343 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. Nr 16 poz. 93, dalej: kc) statuującego środki służące ochronie zagrożonego lub naruszonego posiadania, tj. obronę konieczną (§1) oraz tzw. samopomoc dozwoloną (§2). Założenie blokady na kola pojazdu, którym naruszono władztwo posiadacza danej nieruchomości, nie może być jednak zakwalifikowane jako działanie przywracające stan sprzed naruszenia. Jego istotą jest bowiem wyłącznie wyegzekwowanie opłaty, która została ustalona arbitralnie przez właściciela nieruchomości.

Zgodnie z art. 130a ust. 8 i 9 uprd pojazd może być unieruchomiony przez zastosowanie urządzenia do blokowania kół w przypadku pozostawienia go w miejscu, gdzie jest to zabronione, lecz nieutrudniającego ruchu lub niezagrażającego bezpieczeństwu. Pojazd unieruchamia policja lub straż miejska. Zatem pozwana firma nawet na mocy umowy ze spółdzielnią czy wspólnotą nie była uprawniona do zakładania blokady na koła pojazdu. Żądanie więc opłaty parkingowej za zdjęcie blokady nie było w żaden sposób uzasadnione. Sąd nie podzielił też tezy, jakoby powódka z mocy art. 384 § 2 kc nie mogła kwestionować opłaty parkingowej powołując się na argument, że jest to drobna sprawa życia codziennego. O ile bowiem korzystanie z parkingów komunalnych jest drobną sprawa życia codziennego, o tyle korzystanie z gruntów prywatnych w celach parkingowych już taką sprawą, w ocenie sądu, nie jest, niezależnie od częstotliwości występowania tego zjawiska.


Brak prawa do unieruchomienia pojazdu

Podobna interpretacja zawarta została w odpowiedzi z 11 września 2012 r. podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych na interpelację poselską o sygn. SPS-023-7667/12 w sprawie stosowania przez podmioty prywatne blokad na koła zaparkowanych pojazdów. Zgodnie z tą opinią właściciel nieruchomości może zgodnie z ogólnymi unormowaniami regulującymi treść prawa własności korzystać z niej z wyłączeniem innych osób, a tym samym decydować o tym, jakie osoby dopuści do korzystania ze swojej własności oraz na jakich warunkach. Korzystanie więc z parkingu bez zgody jego właściciela lub zarządcy należy traktować jako naruszenie prawa własności w rozumieniu art. 222 § 2 kc oraz naruszenie posiadania w rozumieniu art. 342 kc. Tym niemniej z samego faktu posiadania tytułu prawnego do nieruchomości oraz wykonywania nad nią władztwa właściciel (zarządca) nie uzyskuje prawa do unieruchomienia pojazdu osoby, która bez jego zgody korzysta z nieruchomości. W przypadku naruszeń tego typu uprawniony może korzystać jedynie ze środków przewidzianych przez prawo, a więc ze środków ochrony posesoryjnej (art. 344 kc) oraz z roszczenia negatoryjnego (art. 222 § 2 kc).

W przypadku naruszenia posiadania nieruchomości ustawodawca przewidział także dopuszczalność zastosowania tzw. samopomocy, przyznając posiadaczowi nieruchomości prawo do przywrócenia własnym działaniem stanu poprzedniego niezwłocznie po samowolnym naruszeniu jego posiadania (art. 343 § 2 kc). Jednakże założenie blokady trudno uznać za środek samopomocy dopuszczalny w świetle uregulowań prawnych. Zablokowanie kół nie może bowiem wywołać skutku w postaci przywrócenia stanu poprzedniego, czyli opuszczenia posesji. Właściciel nieruchomości nie może przy tym uchylić bezprawności swojego działania przez uprzedzenie o możliwości założenia blokady w formie ogłoszenia zamieszczonego przy wjeździe na teren posesji, nawet przy założeniu, iż osoba bezprawnie korzystająca z parkingu liczy się z taką możliwością. Takie ogłoszenie będzie prawnie irrelewantne, gdyż niezależnie od jego treści uprawniony może realizować przysługującą mu ochronę wyłącznie w oparciu o środki przewidziane przez prawo.


Opinie prokuratury i RPO

Taki też pogląd reprezentuje prokuratura. Prokuratura Okręgowa w Katowicach w 2019 r. skierowała do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód pozew o ustalenie nieważności zapisów umowy, pozwalających spółce zakładać blokady na koła pojazdów parkujących niezgodnie z zapisami regulaminu spółdzielni. Zgodnie z wnioskiem prokuratury i orzeczeniem sądu żaden przepis prawa nie pozwala spółdzielniom i wspólnotom mieszkaniowym, czy też wynajętym przez nie osobom, na zakładanie blokad na koła pojazdu. Również Rzecznik Praw Obywatelskich, podzielając powyższy pogląd, zwracał się w tej sprawie kilkakrotnie do Komendanta Głównego Policji, który przyznał, że tego typu działania są bezprawne i mogą wyczerpywać znamiona wykroczenia z art. 124 § 1 ustawy z 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz.U. z 1971 r. Nr 12 poz. 114).


Dochodzenie odpowiedzialności

Tak więc, w świetle powyższych interpretacji prawa, zakładanie przez wspólnotę, czy też na zlecenie wspólnoty, blokad na koła nieprawidłowo parkujących pojazdów może rodzić realną groźbę pozwów, a w odniesieniu do osób wydających polecenia i fizycznie zakładających blokady skutkować nawet odpowiedzialnością karną. Takie podejście skazuje wspólnotę na dochodzenie odpowiedzialności za bezprawne zajęcie miejsca parkingowego na jej terenie wyłącznie na drodze cywilnej. Do tego zaś w pierwszej kolejności należałoby ustalić, kto był kierującym pojazdem (bo przecież nie musiał nim być jego właściciel), jaki jest jego adres zamieszkania i numer PESEL (bo ich podanie w pozwie jest obligatoryjne), a to już graniczy z niemożliwością. Dane dotyczące wszystkich pojazdów są co prawda zgromadzone w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK), ale udostępnia się je tylko podmiotom określonym w art. 80c uprd wówczas, gdy są niezbędne do realizacji ich ustawowych zadań.


Różnice poglądów

Jednak pogląd o niedopuszczalności zakładania blokad przez podmioty inne niż policja i straż miejska nie jest akceptowany bez zastrzeżeń. Należy choćby zwrócić uwagę, że przytoczona odpowiedź MSW na interpelację poselską dopuszcza (choć w sposób ostrożny i obwarowany zastrzeżeniami) założenie blokady w przypadku, jeśli: „(…) właściciel nieruchomości udostępnia miejsca parkingowe znajdujące się na terenie jego posesji na podstawie umów zawieranych z osobami korzystającymi z takiego parkingu. Umowy takie mogą określać m.in. wysokość opłaty za pozostawienie pojazdu oraz przykładowo sankcje w przypadku nieuiszczenia opłaty lub przekroczenia uzgodnionego w umowie czasu korzystania z miejsca postojowego. Istnieje możliwość, że jedną z takich umownych sankcji będzie założenie blokady zdejmowanej za uiszczeniem odpowiedniej należności. Jak się wydaje, podobnie można by traktować powszechnie stosowaną sankcję w postaci braku możliwości opuszczenia obiektu do czasu uiszczenia stosownych należności, co realizuje się przez brak możliwości otwarcia zapory (szlabanu)”.

Także Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 17 lipca 2015 r. (sygn. I ACa 274/15) zajął diametralnie odmienne od cytowanych powyżej orzeczeń stanowisko, stwierdzając, że założenie blokady na koła pojazdu jest dopuszczalne na podstawie umowy, w tym również zawartej w sposób dorozumiały. Ważne tylko, aby użytkownik pojazdu był o możliwości założenia blokady wyraźnie poinformowany. Sąd wskazał też, że brak jest podstaw do uznania, że tego typu postanowienie umowne jest sprzeczne z art. 58 kc (bezwzględna nieważność czynności prawnej) lub art. 385(1) kc (niedozwolone postanowienie umowne), skoro właściciel lub zarządca terenu dąży do ochrony swojej własności i praw osób uprawnionych do korzystania z niej, podczas gdy kierowca parkujący w takim miejscu zaspakaja wyłącznie swój interes polegający na dostaniu się w określone miejsce w najbardziej wygodny dla siebie sposób.

Podgląd ten w całej rozciągłości podzielił Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 12 czerwca 2019 r. (sygn. akt I ACa 918/18), uznając, że założenie blokady nie jest naruszeniem dóbr osobistych (prawa do wolności) kierowcy zablokowanego pojazdu. Sąd podkreślił, że sposób korzystania z nieruchomości ma umocowanie w art. 140 kc, który daje właścicielowi uprawnienie do czerpania dochodów z rzeczy, zatem właścicielowi gruntu przysługuje prawo żądania od kierowców wynagrodzenia za parkowanie pojazdów na jego nieruchomości. Właściciel (lub zarządca terenu) ma też prawo swobodnego ustalenia wysokości opłaty za parkowanie na swoim terenie, jeżeli przed wjazdem na parking poda wysokość tej opłaty do wiadomości osoby, która chce skorzystać z tego prawa. Z mocy art. 60 kc wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, która ujawni jej wolę w sposób dostateczny. Zatem przez sam wjazd na prywatny parking i pozostawienie tam samochodu dochodzi w sposób dorozumiany do zawarcia umowy najmu miejsca parkingowego na mocy art. 659 § 1 kc, której stroną pozostaje korzystający z parkingu, zaś umowa zostaje zawarta z chwilą wjazdu użytkownika na teren parkingu, a kończy się z chwilą wyjazdu z terenu parkingu. W taki sam sposób korzysta się z większości płatnych parkingów czy miejsc postojowych.

Stosownie do art. 384 § 1 kc ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy, przy czym – zgodnie z § 2 tego artykułu – w razie gdy posługiwanie się wzorcem umowy jest w stosunkach danego rodzaju zwyczajowo przyjęte, wiąże on także wtedy, gdy druga strona mogła się z łatwością dowiedzieć o jego treści.


Decyduje regulamin

Inaczej jednak w ocenie sądu przedstawiałaby się sytuacja nałożenia blokady bez stosownego zapisu w regulaminie. Wówczas należałoby się zgodzić co do zasady, że założenie blokady prowadzi do naruszenia dobra osobistego w postaci wolności, albowiem niewątpliwie właściciel samochodu nie ma możliwości opuszczenia parkingu bez uprzedniego zdjęcia blokady, jego wolność poruszania się zostaje więc ograniczona. Zdaniem sądu – i to bardzo ważna konkluzja – trzeba każdorazowo brać pod uwagę okoliczności danego przypadku w kontekście zachowania się każdej ze stron, w tym kontekst sytuacyjny.


Piotr Brogowski


Artykuł został opublikowany w 2021 r. w listopadowym wydaniu „Wspólnoty Mieszkaniowej”

Przewiń do góry