Sąd nie rozstrzyga o racji moralnej

Zaciągnięcie zobowiązania kredytowego jest rozwiązaniem korzystniejszym, niż stałe ponoszenie zawyżonych kosztów dostarczania ciepła poprzez przestarzałą instalację. Rolą sądu nie jest wyrażanie generalnych poglądów na stosunki panujące w danej wspólnocie poprzez wydanie orzeczenia prewencyjnego, ani też przyznawanie którejkolwiek ze stron sporu racji moralnej.


Sąd uznał, że zarzuty powódki odnośnie rzekomego braku możliwości wymiany węzła cieplnego miały charakter jedynie polemiczny i nie odpowiadający typologii zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych. Decyzja o budowie własnego węzła cieplnego została podjęta przez wspólnotę już uprzednio, a plan gospodarczy przyjęty zaskarżoną uchwałą określał tylko harmonogram działania na dany rok, podczas gdy kwestia samej budowy węzła została już dawno przesądzona. Sąd zaznaczył też, że instalacja centralnego ogrzewania stanowi część wspólną nieruchomości, nie zachodził tu zatem przypadek z art. 49 § 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. Nr 16 poz. 93, ze zm.). Gołosłowne były również wskazania apelacji, że pozwana wspólnota rzekomo nie dysponowała podstawą formalną do przeprowadzenia całkowitej wymiany węzła cieplnego, gdyż właściciele lokali nie wyrazili na to zgody, oraz że pojęcie takie jest nieznane ustawie – Prawo budowlane. Wywody powódki sprowadzały się więc do stwierdzenia, że prawo budowlane ma uniemożliwiać dokonanie remontu nieruchomości, co było w ocenie sądu oczywiście niezasadne.

Sąd podkreślił, że sam plan gospodarczy nie rodził dla powódki żadnych zobowiązań finansowych, albowiem poszczególne, wskazane w stanowiącej go uchwale wydatki będą wymagały odrębnych uchwał. Zaciągnięcie zobowiązania kredytowego, do tego na korzystnych warunkach, jest natomiast rozwiązaniem w dalszej perspektywie (a taką należy mieć na uwadze, zgodnie z zasadami prawidłowej gospodarki) korzystniejszym, niż stałe ponoszenie zawyżonych kosztów dostarczania ciepła poprzez przestarzałą instalację.

Powódka zarzuciła także naruszenie prawa materialnego w postaci art. 3 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. z 2020 r. poz. 1910 ze zm., dalej: uwl), nie precyzując, której konkretnie jego jednostki redakcyjnej ma dotyczyć zarzut, a jedynie wskazując, że naruszenie to nastąpiło poprzez podjęte na podstawie uchwał działania wspólnoty, które doprowadziły do likwidacji części wspólnych nieruchomości (instalacji grzewczej na klatkach schodowych) bez zgody wszystkich współwłaścicieli. Sąd stwierdził jednak, że nie wiadomo, jaki miałby być związek zaskarżonych uchwał z usunięciem instalacji na klatkach schodowych, skoro według samej powódki usunięcie grzejników z klatki schodowej nastąpiło już w 2011 r. na podstawie podjętej w tym roku uchwały. W uzasadnieniu apelacji zawarto również zarzut naruszenia poglądów wynikających z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 5 marca 2002 r. (sygn. akt SK 22/00). Pogląd wynikający z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie jest jednak, w ocenie sądu, prawem powszechnie obowiązującym, a więc nie sposób go w jakikolwiek sposób „naruszyć”. Apelująca nie wskazała przy tym nawet, który to z poglądów wynikających z powyższego orzeczenia miałby zostać „naruszony”.

Reasumując, sąd wyraźnie podkreślił, że nie jest jego rolą wyrażanie generalnych poglądów na stosunki panujące w danej wspólnocie poprzez wydanie orzeczenia prewencyjnego, ani też przyznawanie którejkolwiek ze stron sporu racji moralnej.


Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 11 marca 2021 r., sygn. akt I ACa 218/20


Oprac. PB

Przewiń do góry